Jak wybrałam najlepszy zespół muzyczny na wesele

 

Jestem z natury dość wybredną klientką, zwłaszcza jeśli chodzi o kwestie muzyczne. Z racji mojego wykształcenia, nie byłabym w stanie wytrzymać, gdyby na moim weselu grał jakiś słaby zespół. Musiałam poszukać czegoś ekstra.

Zespół obecny na moim weselu

GlamBeat w ToruniuNie było to łatwe, gdyż z racji na niedobór czasu nie miałam specjalnie kiedy zajmować się poszukiwaniami. Pomógł mi jednak narzeczony, który akurat wówczas dysponował czasem, który mógł poświęcić na znalezienie przynajmniej potencjalnego zespołu. W końcu z kilku ofert wybraliśmy po różnych dyskusjach jedną. Był to dość młody zespół. Trochę mieliśmy obawy czy nagrania na ich stronie na pewno będą oddawały stan faktyczny czy są to jedynie wycinki z najlepszych występów, a w rzeczywistości są dość słabi. Liczyliśmy na to, że nie są. Świadczyły o tym pozytywne opinie, które znaleźliśmy w Internecie. Kiedy spotkaliśmy się z zespołem, okazało się, że to bardzo miłe osoby i nawet chcieli nam zagrać jakiś przykładowy numer. Jeden z członków zespołu poszedł tylko po gitarę i już wykonali dla nas jakąś piosenkę. Zrobiło to na nas wrażenie. Samo to, że chcieli się pokazać, a nie wykręcali jak co niektórzy. Uznaliśmy, że w takim razie skorzystamy z ich oferty od razu. Po prostu skradli nasze serca. Może śmiesznie, że tak piszę, ale tak było w istocie. Wesele się udało. Muzyka była świetna. Czasami zdarzyły się drobne fałsze, ale nikt nie zwracał na to uwagi. Jedynie ja z moim wyczulonym uchem zauważyłam jakieś chwile ich słabości, ale nie miałam im tego za złe.

Całokształt bowiem był super i ani przez chwilę nie żałowałam mojego wyboru. Życzę każdemu, aby dokonał najlepszego możliwego wyboru, jeśli chodzi o oprawę muzyczną, bo uważam, że to jest ważne. O zespole można zaś poczytać sobie na stronie GlamBeat w Toruniu.

 

Jak wybrałam najlepszy zespół muzyczny na wesele
Przewiń na górę