Nowa dostawa ubrań roboczych

Ten dzień na hali był inne niż wszystkie. Panował niesamowicie wzmożony ruch. Wszyscy pracownicy już tam byli. Dzisiaj był dzień dostawy. Nowe, lśniące, zapakowane w pudła i pachnące nowością rzeczy miały do nich przyjechać ogromną ciężarówką.

Zdziwienie kurtkami

kurtki robocze przeciwdeszczoweGdy nadeszła już godzina przyjazdu tira z zamówieniem wszyscy czekali z niecierpliwością, aż będą mogli rozpakowywać, wieszać i składać dowiezione ubrania, gdyż była to hurtownia sprzętu roboczego, mieli tam buty wzmocnione metalem, grube spodnie z dużą ilością kieszeni, koszule flanelowe, T-shirty z logo firm budowlanych, czapki, kaski, gogle i kurtki robocze przeciwdeszczowe. Ogromne było ich zaskoczenie, gdy po wypakowaniu ogromnych paczek, zaniesieniu ich do magazynu i porozrywaniu folii chroniącej zamówienie, okazało się, że żadna kurtka przeciwdeszczowa nie posiada metki z rozmiarem. “Jak mamy je teraz pozawieszać? Skąd wiedzieć, jaka ona jest duża?”- pytali pełni niesmaku pracownicy. Niestety szefa, jak zwykle w takich sytuacjach nie było. Tak więc pośród zebranych zaczęła się burza mózgów. Każdy rzucał pomysłami, żaden nie był jednak dobry. Wtedy najmłodszy z pracowników- Probiusz, odnalazł na dnie jednego z kartonów ulotkę z wymiarami kurtek i odpowiadającemu mu rozmiarowi. “Hej, a może by tak zmierzyć te kurtki i zrobić własne metki?”- zapytał. To był świetna myśl. Więc każdy zabrał kurtkę, miarkę i porządnie liczyli centymetry, a Probiusz wyciął kartoniki i pisał na nich odpowiednią literę. 

Tak gdy pierwsi klienci weszli do sklepu, na wieszakach wsiały piękne, nowe kurtki robocze przeciwdeszczowe, wszystkie z dorobionymi metkami z rozmiarami i ceną, nie było więc problemu z wybieraniem, chociaż jednak pozostawała kwestia fasonu i rozmiaru, ale to już tylko kwestia gustu kupującego.

Nowa dostawa ubrań roboczych
Przewiń na górę