Przygotowania do egzaminu adwokackiego

Pochodziłem z bogatej i dobrze wykształconej rodziny. Mój ojciec był znanym chirurgiem a mama działała na arenie politycznej. Dlatego też mocno naciskano na moją edukację i rodzice z góry ukierunkowali mój tok nauczania. Miałem w przyszłości zostać adwokatem.

Najlepszy wynik uzyskany z egzaminu adwokackiego 

Egzamin adwokackiNauka w szkole szła mi dobrze. W przeciwieństwie do swoich rówieśników, nie chodziłem ciągle na imprezy, tylko ten czas poświęcałem na naukę. Studia były trudne i musiałem poświęcać jeszcze więcej czasu na naukę jak chciałem do czegoś w życiu dojść. Egzamin adwokacki zbliżał się wielkimi krokami, więc nie mogłem tracić czasu. Nie uczyłem się w domu do egzaminu adwokackiego, bo za bardzo się rozpraszałem. Każdego dnia chodziłem do biblioteki, w której było dostępnych mnóstwo materiałów do nauki. Zdecydowałem się na prawo cywilne, które było dość obszerne, ale miało mi zapewnić w przyszłości spore dochody. Egzamin miał prowadzić profesor, który był wymagający, dlatego wiedziałem, że nie ma żartów. Musiałem ten egzamin zdać przy pierwszym podejściu, bo później długo musiałbym czekać na kolejną szansę a na to czasu nie miałem. Uczyłem się każdego dnia mimo zmęczenia, które dość często dawało mi się we znaki. Rodzice często pytali jak idą mi przygotowania do najważniejszego egzaminu w życiu i nie chciałem ich zawieść. W noc przed egzaminem adwokackim wcale nie spałem, bo ciągle myślałem o tym jak sobie poradzę. Byłem świetnie przygotowany i musiało być dobrze.

Kiedy były już wyniki egzaminu, to okazało się, że napisałem go najlepiej ze wszystkich. Nie liczyłem na to i byłem z siebie bardzo dumny. Od razu zadzwoniłem do matki, ażeby jej się pochwalić. Była szczęśliwa, że poważnie potraktowałem egzamin i mi pogratulowała.  

Przygotowania do egzaminu adwokackiego
Przewiń na górę