Sąsiad rozliczył mi podatek

 

Wyjazd za granicę w celach zarobkowych był konieczny. Ledwo wiązaliśmy koniec z końcem a pieniądze były potrzebne. Dopiero jak wyjechałem to stanęliśmy na nogi i mogliśmy w końcu coś planować. Moja kochana żona była z tego bardzo zadowolona.

Pomoc sąsiada przy rozliczeniach

rozliczenie podatku z niemiecKiedy przyszedł czas otrzymywania rozliczeń rocznych to uświadomiłem sobie, że nie mam pojęcia jak zrobić rozliczenie podatku z niemiec i zacząłem się nad tym zastanawiać. Żona przypomniała mi, że nasz sąsiad Jarek oferuje rozliczenia podatków za niewielką opłatą i podobno rozliczał wszystko. Kiedy wróciłem do kraju na urlop to od razu udałem się do niego z wizytą. Chwilę porozmawialiśmy na różne tematy aż w końcu wyjaśniłem mu jaki jest cel mojej wizyty. Sąsiad potwierdził, że rozliczał już podatki z Niemiec czy Holandii i chętnie zgodził się mi pomóc. Byłem dość zadowolony i od razu pobiegłem do swojego mieszkania po niezbędne dokumenty. Jarek postawił mi dobrą kawę i w międzyczasie zajmował się moimi papierami. Cieszyłem się, ze rozliczał mnie na miejscu, bo zależało mi, by jeszcze przed wyjazdem załatwić wszelkie formalności związane z podatkami. Zapłaciłem mu za tę usługę mimo, iż upierał się, że nie chce pieniędzy. Stracił sporo swojego wolnego czasu a przecież mógł go przeznaczyć na jakieś przyjemności. Żona następnego dnia wysłała moje rozliczenie a ja mogłem spokojnie zająć się innymi sprawami. Dobrze mieć takiego sąsiada, który w każdej sytuacji pomoże człowiekowi. To dobry chłop i bardzo go cenię.

Za granicą pracowałem przez siedem lat. Przez ten cały okres zawsze sąsiad zajmował się moimi rozliczeniami. Ufałem mu i wiedziałem, że wszystko zawsze zrobi jak należy. W ramach wdzięczności przywiozłem mu mnóstwo słodyczy niemieckich, które lubił.

 

Sąsiad rozliczył mi podatek
Przewiń na górę