Termostaty do form i zemsta pracownika

termostaty do form

Firma plastiku w której pracuję ostatnio znalazła się w bardzo złej kondycji finansowej. Nie mieliśmy już tylu zleceń co do tej pory, więc groziły nam masowe zwolnienia. Wszyscy się bardzo tego bali i dlatego dawali z siebie wszystko. Poza oczywiście moim kierownikiem, który zawsze wolałam się przechadzać po hali przemysłowej i narzekać, ze zbyt wolno pracujemy, niż samemu pracować.

Termostaty do form – ciężko się pracuje

termostaty do formZałożył zapewne że zwolnienia go nie dotkną i zachowywał się tak samo jak zwykle, podczas kiedy my dawaliśmy z siebie wszystko. Sprawdzał co najwyżej regulatory gorących kanałów, które sprawdza się tylko jak jest awaria, albo siadał sobie za jedną maszyną i czytał gazety. Mieliśmy tego dosyć i po cichu marzyliśmy o tym, że ktoś go zastąpi. Tak miało się stać. Akurat obsługiwana była przeze mnie suszarka granulatu kiedy szef zarządził zebranie wszystkich pracowników, żeby przekazać im złe wieści. Mój kierownik był wściekły, ze zwolnienia dotknęły i jego. Pewnie wtedy postanowił się zemścić. Potrzebne były mu tylko dozowniki barwnika i barwnik oraz termostaty do form. Mieliśmy wtedy produkcję okien w firmie, które jak się okazało zostały…różowe! Były kierownik coś dodał do dozowników barwnika i okna zamiast standardowych białych stały się wściekle różowe.

Wszyscy wiedzieliśmy, kto to zrobił i jakie będą z tego straty. Szef powiedział, że się z nim rozprawi i znajdzie dowody jego winy i poda go potem do sądu. Nie wiem czy uda mu się wygrać, ale mam nadzieję, ze wszystko pójdzie dobrze. W końcu to zatrzymanie pracy przedsiębiorstwa i trzeba do nowa zaczynać serię.

Termostaty do form i zemsta pracownika
Przewiń na górę